Blog > Komentarze do wpisu

Czy mało jest książek dla chłopców?

Na blogu Szkolne mole pojawiła się recenzja książki Jacka Podsiadły Czerwona kartka dla Sprężyny. Komentarz do wpisu stwierdzał, że mało jest książek dla chłopców. Zgadzacie się? A może stworzymy wspólnie listę książek dla chłopców (o ile w ogóle podział na książki dla chłopców i dziewcząt ma sens)?

 

środa, 26 lutego 2014, ewa_wo
Tagi: Szkolne mole

Polecane wpisy

  • Poważne lektury "szkolnych moli"

    Kornelia( Szkolne Mole )prezentuje powieść autobiograficzną Marka Johnsona Spisany na straty . To przerażająca historia chłopaka, który wychowywał się w rodzini

  • Podróż do XVIII-wiecznej Anglii

    Basia z Dębna poleca sagę rodziny Laceyów . Jest to trylogia, której akcja dzieje się w XVIII wieku w Anglii. Bohaterami są członkowie szlacheckiej rodziny, któ

  • Szkolne mole

    W ubiegłym roku w naszej akcji udział brali uczniowie z Gimnazjum z Dębna. Wieści spod szkolnej ławki są już archiwalne - dziewczyny skończyły szkołę, projekt z

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/03/01 14:44:08
Osobiście uważam, że nie ma sensu prowadzenia jakiegoś podziału książek na "dla chłopców" i "dla dziewczynek", bo może się zdarzyć sytuacja, że jedna grupa nie będzie chciała sięgać po książki "drugiej strony". A książki są przecież dla każdego :)
-
ewa_wo
2014/03/03 18:23:06
Zgadzam się, aczkolwiek po niektóre książki chętniej sięgają dziewczynki niż chłopcy, a po inne - na odwrót.
-
grazyna2212
2014/05/07 07:55:06
Czasami bywa tak, że to co czytają chłopcy przydałoby się dziewczynką i na odwrót w celu wykształtowania pewnych cech osobniczych.